Jak widać, rowerro cieszy się sporym powodzeniem :)
Elena, moja totalnie niedopieszczona momoczka,
tym razem doczekała się zdobycznych ciuszków, hurra!
Momoczka była ostatnio gościem spontanicznego kawowania lalkowego ;)
oczywiście w towarzystwie Malkamy i jej pięknych lalek.
Kasia była tak kochana, że wpadła do nas ze swoją dziatwą by nieco podnieść Baśkę na duchu.
Nie muszę oczywiście wspominać jak takie spotkania ładują baterie ;)
Momoczka była ostatnio gościem spontanicznego kawowania lalkowego ;)
oczywiście w towarzystwie Malkamy i jej pięknych lalek.
Kasia była tak kochana, że wpadła do nas ze swoją dziatwą by nieco podnieść Baśkę na duchu.
Nie muszę oczywiście wspominać jak takie spotkania ładują baterie ;)
Zainspirowana postem organizacyjnym na blogu lalkami
postanowiłam wreszcie zabrać się za porządki
... never ending story...
potrzebuję więcej pudełek!








