środa, 14 marca 2012

Wrobiona.

Kolejna nieprzespana nocka, to już standard... bo kto jak nie ja?
Na szczęście nie było tak źle ale ja zwyczajnie nie jestem w stanie spać gdy ktoś ma gorączkę, a w szczególności gdy chodzi o dzieci. Siedzę dopóki gorączka nie spadnie zupełnie, dopiero wtedy mogę się odprężyć.
Ale to chyba normalne ;)
Rozbrajają mnie teksty moich rozgorączkowanych pociech. Dziś laury zbiera Basia za koncepcję, że krosty ospowe szybko biegają.
Powoli wychodzimy na prostą.




Moje kolejne wypociny, strasznie mnie wciągnęło!
Coś z tego będzie tylko ciekawe jak wyjdzie.
Wrabianie jest co nieco kłopotliwe i wzór nie zawsze wychodzi tak jak chcę ale co tam :)
Zapomniałam już jakie to zajęcie potrafi być relaksujące.


z innej beczki..
Obiecałam sobie nie brać udziału w kolejnym candy czy rozdawajce
dopóki sama czegoś nie zorgaizuję na swoim blogu.
Jednak takiej pokusie zwyczajnie nie mogłam się oprzeć!


Pozdrawiam i wszystkim życzę duuużo zdrówka

-.-*

9 komentarzy:

  1. Orzesz Ty! Wrabiasz :D Kusi mnie od jakiegoś czasu, żeby wrobić coś cieniowaną włóczką w inną cieniowana włóczkę, ale ciągle mam jakieś pilniejsze projekty. Jestem bardzo ciekawa co z tego będzie :)

    Moja córcia kiedy ma gorączkę, to gada przez sen :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No rozmiar drutów i włóczki iście lalkowy! Niesamowite...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyjdzie trochę pstrokato ale mi to nie przeszkadza. W ten sposób mam okazję poeksperymentować na drutach co naprawdę jest bardzo przyjemne. Już wiem, że muszę dopracować 'zanikanie' oczek żeby były mniej widoczne ale i to przyjdzie.

    Najzabawniejszy jest fakt, że ostatnio dziergałam na drutach w podstawówce...
    jakieś 20lat temu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie pstrokato :) Kolorowo :)

      Usuń
  4. Honorciu,ja sie zabije!!!!!!!!!Z zazdrosci rzecz jasna!!!!!
    Jej,jak bardzo ja bym chciala tak dziergac to nawet nie wiesz!Piekna robotka powstaje i kolorki cud!Ja nawet nie wiem jak wrabiac inna wloczke do robotki:(Ale sobie chyba postawie za punkt honoru zeby sie nauczyc....
    A te cienkie druty na ebayu chyba zamowie:) Nie mam tu nigdzie takiego sklepu blisko a do centrum wyprawiac sie nie bede:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Łał. Szczękę zbieram z podłogi. Pewnie się powtórzę ale co tam: masz kobieto talent! :)
    Zdrowia dla dzieciaków :) masz córkę Basię? To pozdrowienia dla mojej imienniczki. :D
    Ma pomysły z tymi biegającymi krostami ostowymi. ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę wytrwałości,.Teraz posiedzicie w domku a potem już będzie spokój:)Dobrze ,ze mamy chłodne dni a nie środek lata z upojnymi temperaturami:)Moje dziecie (młodsze) też mówi (majaczy )w czasie gorączki i to jest objaw już powyżej 38kresek.Ostatnio kazał mi sprzatać w środku nocy...Może przez to ,że to ja go ciągle ganiam do sprzątania i sie zemścił chojrak jeden...heheh.Myśle jednak ,ze nie robił tego świadomie,bo był bardzo przerażony.
    ***
    Bardzo fajnie wychodzi ten wzorek no i ciekawie się zapowiada:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje dzieciaki, Basia i Zbyszek, często gadają przez sen, z gorączką czy bez ;)
    A wzorek to miały być serduszka, he he, coś nie wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam... coś tam dziergam na drutach również, ale wzorki to dla mnie wyższa szkoła jazdy jak na razie - wolę szydełko ;p

    OdpowiedzUsuń