czwartek, 10 maja 2012

Spotkanie!

Ależ mam szczęście :) 
Znów miałam przyjemność uczestniczyć w lalczanym spotkaniu!
Choć dodam, że dla mnie odbyło się ciut inaczej niż planowałam.
Moje nieletnie potwory nie pozwoliły mi się w pełni skupić na przyjemnościach popołudnia.
Nauczka na przyszłość ;) Choć ja wcale na nich nie narzekam!

Ale do rzeczy!!!

Spotkanie otworzyła Pullipka Bogny, która olśniewa swoją urodą.
Królowała na tym krzesełku niepodzielnie :) do czasu ;)





Pullip Roman Holiday

Ale pretendentek do tytułu królowej spotkania było wieeeleee


Gackowej piękności by Kamarza,
świeżo z podróży!





Dziewczęta Malkamy
Straszliwie żałuję, że nie mogłam poświęcić im więcej uwagi.

* muszę je podpisać*

Blythe'ki przejęły tron! Tymczasowo :D

maluszki powyżej i poniżej należą do Malkamy

 Lalaloopsy

Kasia, Gackowa i Zazie :)

Syrenka Oli

 * let me out..*


Zazie :)


---

i na koniec mój mały diabełek,
po minie widać, że psoty bīly grane :D



-.-*

EDIT:
link do fotorelacji na blogu Bogny :)

21 komentarzy:

  1. Lalaloopsy moje :D

    Było cudnie, choć znów dziura budżetowa powiększyła się ogromnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj a ja tak wpadłam jak po ogień :/
      Moje Potwory to chyba jeszcze za małe ;)
      Mimo wszystko szalenie się cieszę z tego spotkania!
      A dziura budżetowa ziejeeeeeee....

      Usuń
  2. Ty szczęściaro! Tyyyyle lalek na raz moje oczy nie widziały nawet na podwórku w czasie zabaw w dzieciństwie :D
    Łobuziak świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o tym spotkaniu na FB od Bogny :) Zazdrozczę Wam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Och jak ja Wam zazdroszczę takiego spotkania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem skorzystały raczej moje lalki ;)

      Usuń
  5. Ale było miło! Podnoszą na duchu takie spotkanka.

    OdpowiedzUsuń
  6. i znowu zazdroszczę spotkania! (po raz trzeci już zazdroszczę, jeśli mój licznik dobrze bije :P )

    ta lalka (nie mam pojęcia co to za jedna) zrepaintowana przez Kamarzę ma przepiękny tatuaż! zakochałam się! *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojoj - dobrze bije, dobrze Mwhahahahah >.<
      Wytatuowaną lalkę muszę godnie opisać, z brygady trzech udało mi się sfotografować tylko dwie.

      Usuń
  7. Jaaaakkkk fajnie, musiało był udane :) żałuję,że mnie tam nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No faktycznie masz szczęście dziewczyno!!! Zazdroszczę...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wiem,dodajesz te foty specjalnie,zeby mnie skrecilo z zazdrosci!!!!Bo zazdraszczam Ci jak jasna...:)tyle lal mozna dotknac na zywo!
    Chcociaz jak pomysle,to mialabym ooogromny problem ktore ze swoich zabrac na takie spotkanie:] Twoja cora mnie rozbraja,slicznota mala!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie spotkania to niebezpieczna zabawa! Nie daj Bóg dotkniesz nie tej lalki i już padasz trupem, rażona śmiertelną chorobą! Bo muuuusisz ją mieć!!! Albo któraś panna złamie Ci serce i boli i po nocach się śni!

      Basica również mnie rozbraja! Tym razem, jak nie ona, wymyśliła sobie skakanie na pufę, stojącą przy stoliku, nieopodal schodów.. z rozbiegu - przez caaaałą salę :D

      Usuń
  10. Jest czego zazdrościć:3

    OdpowiedzUsuń
  11. Tatuaż z syrenką jest cudny, zbyt wiele tu lalek by każdą należycie się pozachwycać.
    Zazdroszczę spotkania po raz kolejny.

    OdpowiedzUsuń
  12. O jejku jak fajnie :D Też bym chciała być na takim spotkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla subskrybujących ;) i tych co ponownie czytają komentarze ;)
    link do fotorelacji na blogu Bogny!!!
    http://ilovethatdoll.blogspot.com/2012/05/lalkowanie-w-funky.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale świetne spotkanie - zazdroszczę tak miłego towarzystwa. Ale się namacałaś pięknych lalek ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Tyle lalek, szkoda, że to tak daleko. ;) Fajnie miałyście. Ja oczywiście - byłam duchem z wami. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie spotkanie to jest świetna sprawa, zazdroszczę :)

    Pozdrawiam :)
    Ines

    OdpowiedzUsuń