piątek, 8 marca 2013

Waiting for a little traveller...



9 komentarzy:

  1. Cudo! Rozbroił mnie ten pokoik totalnie!
    Ten/ta któy tam zamieszka będzie najszczęśliwszą lalką/lalkiem pod słońcem ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Sądząc po rozmiarze butów spodziewam się kogoś "pukisiowego" ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To kiedy ten tajemniczy Ktoś się tu wprowadza? ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa jestem kto to taki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. hie hie dekoracja idealnie dopasowana :) cudny kącik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuje wszystkim ;)
    Różowe półeczki to dzieło (ich umieszczenie) Basi.
    Uparła się i zrobiła mi ostatnio wielką awanturę, że je podstępnie cichcem usunęłam.
    Prawda jest taka, że nie widzę różu w otoczeniu naszego podróżnika ale zawsze mogę się mylić!

    Czas pokaże, a czas straaaaaaaaaaasznie już nam się dłuży!

    OdpowiedzUsuń