poniedziałek, 13 maja 2013

Nocnych marków koszmarki

Wróciłam do dłubania na drutach i kombinowania z oczkami.
Chyba idę w dobrym kierunku ;) i to przeczucie jest niesamowicie intrygujące.
Metodą prób i błędów udało się wreszcie udziubać coś na kształt tuniki.









Następnego dnia regeneracja w lalowym gronie 
z Malkamą i Zazie w Posłańcu Uczuć :)

2 komentarze:

  1. Ale Was tam dużo było ^^
    A tuniczka fajnie Ci wyszła, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładnie ci idzie!!! :D

    OdpowiedzUsuń