Żadna rewelacja, przynajmniej na razie ;)
Ze powodu kompletnego braku zdecydowania, doszłam do wniosku,
że najlepszym rozwiązaniem będzie spokojne ciułanie do października/listopada.
Wtedy ponownie się zastanowię, pomysły w głowie dojrzeją i może się uda zdobyć nową pannę jeszcze przed świętami, albo nieco wcześniej, np na urodziny ;) Nie wspomnę o fakcie, że będę miała wtedy nieco zasobniejszą świnkę i szersze możliwości wyboru..
Niemniej, bardzo Wam wszystkim dziękuję za wszystkie komentarze, rady i pomysły,
również mailowe i pingerkowe !
Teraz grzecznie czekam na zamówione jakiś czas temu obitsu dla Loli.
Uwielbiam jej piękną, frymuśną kieckę i bardzo jestem ciekawa,
czy po zobitsowaniu Loli nadal będzie się w nią mieścić..
Razem z obitsu przyjdą trampeczki :)
Wtedy zacznę szycie "na poważnie".
Może w międzyczasie (do listopada) szarpnę się na włoski dla Nono, ale te tańsze.
Na razie zostajemy przy tym imieniu, ale jak dostanie włoski coś wymyślimy.
trzymajcie kciuki, cobym nie wykopyrtnęła się po drodze ;)
chwilowo mam szlaban na ebay'a
-.-*