Na razie mogę zapomnieć o pięknej opaleniźnie :D
Popołudniu wypogodziło się na tyle, że mogłam wyskoczyć do bazy Kite Point Zanzibar, by poćwiczyć nieco z latawcem.
Jutro wieeelka próba, wchodzę na wodę ;)
Chyba nie muszę mówić kto jest takim bladziochem :D




















