piątek, 26 maja 2017

OOPS! I did it again!

Nuria od początku podobała mi się taka jaka do mnie trafiła, choć jak widać po mojej kolekcji, nie jestem fanką ciałek nieartykułowanych. Ale , nazwijmy to jak chcemy, uzależnienie, przyzwyczajenie, nuda, ciekawość... była silniejsza i Nuria przeskoczyła wczoraj na ciałko MtM :)

Uwielbiam kolor i miękkość jej włosów.




2 komentarze:

  1. Jak to dobrze mieć świadomość, że nie tylko ja przesadzam faszionistki na ciałka MtM w trybie natychmiastowym ^^ i że nie jes to jednostka chorobowa ;)
    Cudna ta Twoja panna, lubię ten mold - jest taki nieoczywisty, naturalny, tak jakby to była normalna dziewczyna spotkana na ulicy.
    Kolor włosów ma śliczny.

    OdpowiedzUsuń