wtorek, 13 czerwca 2017

Post ciuchowy.

ziś krótka recenzja zestawu ciuchów barbiowych CFY06 / DMF55.


Musicie wybaczyć mi skromną oprawę fotograficzną.
Wynika to po części z tego, że ciuchy rozpakowałam wieczorem (na nerwa - pomogło trochę) i specjalnie mnie nie zachwyciły, a po części z tego, że zdjęcia robiłam rano, przy śniadaniu, jeszcze przed wyruszeniem do szkoły (dziatwa) i biura (mła, we własnej osobie).



W skład setu wchodzi a la jeansowa koszula (zapinana na rzep z przodu), luźne spodnie w geometryczny modny wzorek, sukienka z golfem (zapinana na rzep na plecach), botki, szeroki pasek i niebieska listonoszka.
Co mnie w tym zestawie ujęło to dodatki. Torba, pasek i buty są fajnie zaprojektowane, choć proszą się by podmalować je akrylem i nieco podkreślić ich faktury.




Co do samych ciuchów... Bardzo liczyłam na te galoty i koszulę. Sukienka kompletnie nie w moim stylu więc nie zwracałam na nią większej uwagi.
Niestety koszula wykonana jest ze strasznie sztywnego materiału i bardzo słabo się układa. Może upranie jej coś pomoże?... Jeszcze zobaczymy.
Natomiast portki... ani to alladynki/haremki, ani leginsy. Myślę, że na grubci leżałyby znacznie lepiej (co zostanie sprawdzone). Zdecydowanie przyda im się zwężenie.




2 komentarze:

  1. Mimo wszystko, na zdjęciach koszula i leginsy wyglądają fajnie. A dodatki rzeczywiście są super - te botki! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. buty obłędalne a listonoszka ujumująca!

    szkoda, że Matell korzysta hurtowo z tak
    beznadziejnych poliesterów (czyt.szajs)

    a przecież niektóre niunie dostają naprawdę
    ładne ciuszki z mięciutkiego jeansu, żaaal...

    OdpowiedzUsuń